Chociaż wykrój spódniczki zrobiłam już wiele dni temu, to bardzo dużo czasu zajęło mi wybieranie materiału i wykonanie jej, czym zajęła się moja mama. Z tego, że to właśnie mama ją uszyła jestem bardzo zadowolona, bo naprawdę świetnie jej to wyszło, i w przeciwieństwie do rzeczy, które szyję ja, ze spódniczki nie wystają żadne nitki i wygląda ładnie nie tylko na zdjęciach.
A co Wy o niej myślicie? Na pewno nie wszystkim spodoba się różowy kolor, ale tak bardzo polubiłam ten materiał, że jego kolor stał się dla mnie zupełnie nieistotny. ;)
LABELS:
skirt - My design | jacket - Zara | wedges - Melissa | top - HM | necklace - HM