Dzisiejsza stylizacja jest podporządkowana pogodzie - wraz z pierwszymi jesiennymi dniami musiałam zamienić baletki i sandały na botki. Do nich założyłam czarne rajstopy i cardigan oraz dla "rozjaśnienia" stylizacji beżową sukienkę.
Do tego dodałam czarny naszyjnik, który widzieliście już w poprzednich postach.
Pomimo wszystkich wad jesieni, cieszę się, że w sklepach pojawiają się nowe kolekcje - jak narazie mam już kilka swoich typów - np. różowy sweterek, w którym Lana del Rey reklamuje markę HM, kobaltową marynarkę Mango (którą już zdążyłam nabyć;) oraz koszulę z ćwiekami z Zary. Zainspirowana tą koszulą postanowiłam odszukać swoją starą kraciastą koszulę i nabić ją ćwiekami, czego efekty zobaczycie już niedługo.
Today's outfit I made thinking about the weather - with first days of autumn I had to change my flats and sandals for boots. I added to my studded biker boots black tights, black cardigan and camel dress to brighten my outfit.
I also wore a black collar you 've probably seen before on this blog.
Despite of disadvantages of the autumn, I'm really happy, becouse I've seen new season collections - I also chose some must haves which are for egample the bright pink sweater worn by Lana del Rey in HM publicity, Mango blazer (which I already possess :) and Zara studded shirt. This shirt inspired me to look forward my old checked shirt and add some studs to it. The effects of my work you'll see soon.