October 25, 2013

Soft colors

W relacjach z ostatnich Fashion Weeków można było dostrzec dużo jasnych odcieni - najbardziej urzekły mnie delikatne połączenia w kolekcji Zimmerman SS 2014, a zwłaszcza srebrzysta spódnica (polecam Wam obejrzenie całej inspirującej kolekcji.) Korzystając z ostatnich w tym roku ciepłych dni, postanowiłam poszperać w szafie i znaleźć ubrania i dodatki w podobnej tonacji kolorystycznej.
PS. Uwierzyłybyście, że botki mają już 5 lat? :)


I keep watching videos and photos from recent Fashion Weeks and I have to admit that I fell in love with all these beautiful colors I've seen there. I like especially the SS 2014 collection of Zimmerman which is full of soft colors and amazing designs (for example the silver circle skirt) - you need to check it out! After watching all these inspiring photos, I opened my closet and started to search for clothes and accesories in soft colors. On the photos below you can see what I've found.
PS. Would you believe that I'm a proud owner of these boots for more than 5 years? :)










LABELS:
skirt - Chicwish | sweater - Mohito | jacket - Mango | boots - Zara | bag - Zara


| Facebook | Twitter | Lookbook | Instagram | Bloglovin |

15 comments:

  1. Pięknie to wszystko razem wygląda! No i zdjęcia piękne - fajna kolorystyka.

    ReplyDelete
  2. Wow, wonderful outfit, I love it! ♥

    Love, Petush

    ReplyDelete
  3. nice look! lovely jacket!
    http://theartist-mona.blogspot.com.es/2013/10/lovely-bomber-and-baggy-pants.html

    ReplyDelete
  4. Great outfit! Beautiful skirt!

    Have a nice weekend!
    vgolove1.blogspot.ru

    ReplyDelete
  5. wow ;-) botki wyglądają jak nowe :)
    fajnie wyglądasz :)

    ReplyDelete
  6. super buciki:) wcale nie widac, ze tyle maja :)

    ReplyDelete
  7. Czasem warto wrócić do rzeczy, które zalegają w szafach od dawna:) Pięknie wyglądasz, obserwuję;)

    ReplyDelete
  8. piekna ramoneska :)

    http://hipnature.blogspot.com/

    ReplyDelete
  9. I want a jacket like your's. I believe I saw it this summer.

    Laura

    ReplyDelete